Chwilkę...

Oko w oko z okulistą weterynaryjnym – dr Łukasz Szczepański opowiada o swojej pasji i pracy.

7 sierpnia 2022

Skąd Pana zamiłowanie do okulistyki weterynaryjnej?

Jestem osobą, która lubi zwracać uwagę na szczegóły i wykonywać zadania precyzyjne, dlatego okulistyka ze względu na swoje mikrodystanse, gdzie odcinek 1 mm ma duże znaczenie, wydawała mi się ciekawym kierunkiem.  Poza tym jak to mówią „oczy są zwierciadłem duszy” , a więc musimy pamiętać, że oko jest tylko jednym z elementów organizmu, którego stan prędzej czy później wpłynie na funkcjonowanie tego pierwszego. Poza tym oko jest o wiele ciekawszym i piękniejszym narządem, kiedy ogląda się go w powiększeniu. Ponadto myślę, że choć dużo o nim wiemy, to skrywa przed nami jeszcze sporo tajemnic.

Jaki najciekawszy przypadek okulistyczny przydarzył się podczas Pana pracy?

Jak dotąd najciekawszym moim przypadkiem okulistycznym był 6-letni kot brytyjski, u  którego rozpoznano jaskrę oka lewego niereagującą na leczenie przez 3-4 miesiące. W badaniu usg oka lewego oraz w 3 projekcjach rtg głowy znaleziono podłużne cieniujące ciało obce, które przypominało igłę do szycia, jednym końcem wbitą w  tylną  ścianę gałki ocznej, a drugim wbita w okolicy gardła.  Właściciel zdecydował się na usunięcie chorobowo zmienionego oka. Podczas zabiegu wydobyto również igłę przez którą była przewleczona nitka. Hipoteza dostania się tego ciała obcego była taka, że kot musiał połknąć igłę z nitką zaczynając od połykania nitki. A przy powstaniu odruchu wymiotnego doszło do przejścia ostrym końcem igły przez ścianę gardła, przez dno oczodołu i tylną ścianę gałki ocznej. Co więcej właściciel twierdził, że kot lubił bawić się włóczką i haczykami wędkarskimi, a więc bardzo prawdopodobne, że mógł połknąć taki przedmiot.

Czy okulistyka weterynaryjna różni się bardzo od okulistyki ludzi?

Na pewno jest wiele mianowników wspólnych jeżeli chodzi o metody diagnostyczne i lecznicze, w tym procedury zabiegowe. Jednakże, miałem przyjemność obserwować pracę lekarzy okulistów na bloku operacyjnym. Mogę powiedzieć, że zabiegi i metody leczenia  wykonywane u ludzi są znacznie bardziej zaawansowane niż te wykonywane u zwierząt. Możliwości terapeutyczne w medycynie weterynaryjnej poszerzają się z roku na rok, ale zapotrzebowanie na zabiegi specjalistyczne, które mogą być sfinansowane z prywatnej kieszeni właściciela są bardziej ograniczone, niż te w medycynie ludzi – w głównej mierze opartej o finansowanie że środków publicznych. Niestety jest to główny czynnik decydujący o możliwości rozwoju medycyny weterynaryjnej. Mimo wielu przeciwności okulistyka weterynaryjna stara się „dogonić” okulistykę ludzi, mam nadzieję, że kiedyś do tego dojdzie.

Czy są jakieś porady dla właścicieli jak prawidłowo dbać o oczy swojego pupila? 

Moim zdaniem właściciele muszą sobie uświadomić, że ich oczy jak i oczy ich zwierzaków funkcjonują na tych samych zasadach. Wszelkie symptomy niepokojące ( wypływy, zmiany barwy oczu, mrużenie, próby tarcia, problemy z orientacją, nierozpoznawanie ludzi, uderzenia głową o  przedmioty) powinny skłonić właścicieli do zgłoszenia się ze zwierzakiem na badanie okulistyczne. Ponadto, myślę że zwierzęta w wieku średnim, czyli 6- 8 lat i starszym powinny być przebadane, nawet jeżeli nie widać żadnych symptomów choroby. Pamiętać należy również o badaniach kontrolnych u ras predysponowanych do chorób genetycznych oczu, które najczęściej wykonuje się w młodym wieku. Przykładem mogą być owczarki collie, u których diagnostykę w kierunku CEA przeprowadza się już w 5-6. tygodniu życia.

Często u ras psów koloru białego  (maltańczyki, biszony, westy) są pod oczami brązowe zacieki, czy to normalne ?

Wypływy z oczu u ras małych są bardzo powszechne, natomiast u zwierząt z białą sierścią znacznie łatwiej dostrzegalne. Wśród właścicieli powszechna jest opinia, że tego typu zjawisko jest czymś normalnym i jest traktowane jak defekt kosmetyczny. Należy jednak pamiętać, że nadmierne wypływy z oczu świadczą często o głębszym problemie. W takich przypadkach dochodzi do zaburzenia równowagi między ilością produkowanych łez, a zdolnością dróg łzowych do ich odprowadzania. Przyczyn tego stanu może być wiele u jednego pacjenta, dlatego często problem ten określamy jako zespół chorobowy. Najczęściej jednak ja spotykam się z problemami anatomicznymi jak: nieprawidłowe ułożenie powiek,  choroby dróg łzowych oraz z dolegliwościami nabytymi jak infekcyjne lub alergiczne zapalenie spojówek. Pacjenci tacy wymagają wnikliwego badania oraz bardzo często badań dodatkowych,  aby móc im zapewnić odpowiednie leczenie i jak najlepsze rokowanie.

Jak przygotować zwierzę do badania i jak przebiega badanie zwierzęcia agresywnego lub niewspółpracującego ?
Niestety niewielki odsetek pacjentów, którzy przychodzą na badanie okulistyczne to zwierzęta niewspółpracujące. Zdarzają się przypadki agresji w stosunku do osoby badającej lub do właściciela. Nierzadkim przypadkiem są również próby ucieczki i silnego lęku. W takich sytuacjach badanie jest bardzo trudne do wykonania, a często niemożliwe. Wizyta jest przerywana i planowana  na kolejny dzień konsultacji, wówczas zwierzę jest odpowiednio przygotowywane.  Jeżeli właściciel wie lub podejrzewa, że jego pupil nie będzie współpracował w gabinecie lekarskim, powinien zgłosić swoje spostrzeżenia przy zapisywaniu go na konsultację.  Usprawni to proces diagnostyki i leczenia, oraz zapewni bezpieczeństwo osób znajdujących się w gabinecie.  Najczęściej wykorzystywanymi metodami do poskramiania zwierząt są środki farmakologiczne podawane doustnie przed wizytą  lub leki iniekcyjne podawane przez lekarza w gabinecie. Zachęcam również właścicieli do pracy ze swoimi zwierzętami i do przyzwyczajania ich do czynności diagnostycznych, takich jak: oglądanie, dotykanie,  ustawianie na podwyższeniu – pozwoli to na oswojenie się zwierzęcia z sytuacjami stresowymi podczas badania.

Jakie rasy psów i kotów najczęściej kierowane są na konsultacje?

 

Najczęstszymi rasami psów z jakimi się spotykam to zdecydowanie przedstawiciele ras małych i miniaturowych, takich jak york shire terrier, shih-tzu,  pekińczyk, buldożki francuskie, mopsy,  szpic miniaturowy. Rasy średnie i rasy duże zdarzają się znacznie rzadziej. Najczęstszymi pacjentem wśród kotów jest nasz krótkowłosy europejski, czyli tak zwany „dachowiec”.

Często przyjmuje Pan pacjentów ze skierowania. Czy ma Pan jakieś zalecenia i wskazówki dla lekarzy kierujących? 

Jeżeli leczenie danego przypadku nie idzie w dobrym kierunku, prośba o niezwlekanie z decyzją odesłania takiego pacjenta na konsultacje. Im szybciej, tym szansa na uzyskanie dobrych wyników terapeutycznych zwiększa się. Dobrze byłoby, aby właściciel miał ze sobą kartę dotychczasowego leczenia, żeby lekarz konsultujący miał jak najwięcej informacji o danym przypadku. Dla lekarzy, którzy zastanawiają się nad wysłaniem zwierzęcia na konsultację mogę tylko powiedzieć: „Hej spokojnie, jeżeli nie możesz sobie poradzić z jakimś przypadkiem, to nic się złego nie dzieje, odeślij go na badanie, na pewno nikt nie będzie osądzał Twojego dotychczasowego leczenia, a zwiększysz szansę na wyleczenie swojego pacjenta.  Taki pacjent i tak najprawdopodobniej znowu trafi do Ciebie na kontynuację terapii. Poza tym, nie sposób wszystkiego wiedzieć, ja też  czasami odsyłam swoich pacjentów na konsultację do bardziej doświadczonego kolegi.”

Jak szybko właściciel powinien skierować się do okulisty, gdy podejrzewa uraz oka lub ciało obce w oku swojego pupila? 

Tak szybko, jak tylko jest to możliwe. Im szybciej, tym lepiej. Im wcześniej interwencja zostanie podjęta, tym większa szansa na  otrzymanie dobrych rezultatów leczenia. Niektóre urazy, jak i ciała obce, mogą z pozoru nie powodować rozległych obrażeń, ale jeżeli dojdzie do uszkodzenia struktur wewnątrzgałkowych pojawią się długoterminowe komplikację, które mogą doprowadzić do utraty takiego oka.

Czy leczy się małe ssaki, króliki i zwierzęta egzotyczne? 

Zdecydowanie tak! Mimo, że liczba tego typu pacjentów rośnie z roku na rok, to stanowią one nadal mały procent wszystkich przypadków. Metody diagnostyczne oraz lecznicze są bardzo zbliżone do tych stosowanych u psów i kotów.

U zwierząt brachycefalicznych (krótkoczaszkowych) często dochodzi do wypadnięcia gałki ocznej – jak szybko powinien zareagować właściciel? 

Najszybciej jak może. Wypadnięcie gałki ocznej, w każdym przypadku, jest stanem nagłym wymagającym interwencji chirurgicznej. Dobrze by było, żeby właściciel był świadomy, kiedy mówimy o takiej sytuacji – ma to miejsce wtedy, gdy cała gałka oczna  znajduje się przed powiekami. Pozwoli to na wcześniejsze rozpoznanie dolegliwości i szybszą interwencję ze strony właściciela. Najczęściej do takiej sytuacji dochodzi u  psów  z płytkim oczodołem pod wpływem siły zewnętrznej (tępy uraz głowy, szarpnięcie za skórę w okolicach głowy czy po pogryzieniu przez innego psa).  Po zauważeniu takiej dolegliwości u zwierzęcia właściciel powinien zapuszczać żele nawilżające lub krople nawilżające (dostępne w aptece bez recepty) tak często jak to możliwe, aż do wizyty lekarskiej. Im szybciej uda się zrepnować oko do oczodołu, tym większa szansa na jego uratowanie oraz na utrzymanie w  nim wzroku.

Czy operuje się starsze zwierzęta?

Oczywiście, że tak. Starsze zwierzęta operuje się tak samo często jak młode. Zwierzęta w starszym wieku poddaję się dokładnej weryfikacji przed zabiegiem, która pozwala na dobranie odpowiednich anestetyków i opieki anestezjologicznej… Ale tym już zajmują się anestezjolodzy i kardiolodzy. Bardzo się cieszę, że są – dzięki nim spokojniej się pracuje.

Czy zwierzęta noszą soczewki kontaktowe i okulary przeciwsłoneczne?

Soczewki kontaktowe, których ludzie używają do korekcji wad refrakcji nie są stosowane w praktyce weterynaryjnej. Zamiast nich stosowane są soczewki opatrunkowe, które można używać przy niektórych chorobach powierzchni oka. Natomiast okulary przyciwsłoneczne z filtrami UV stosowane są w niektórych przypadkach u psów,  w celu łagodzenia przebiegu chorób zapalnych spojówki i rogówki tła immunologicznego. Czasami można spotkać psy a nawet koty, które są fanami motoryzacji i  noszą gogle w celach utrzymania komfortu podczas wycieczek motocyklowych. 🙂

Czy u zwierząt również wymienia się soczewki, tak jak u ludzi?

Zabiegi chirurgii wewnątrzgałkowej są coraz bardziej powszechne, a zakres takich interwencji coraz bardziej się poszerza. Wśród nich najbardziej popularnym zabiegiem jest zabieg usunięcia zaćmy metodą fakoemulsyfikacji wraz z wszczepieniem sztucznej  soczewki wewnątrzgałkowej. W Klinice Szmaragdowa pracujemy nad wprowadzeniem takiej usługi do oferty zabiegowej, wymaga to sporego zaangażowania technicznego i organizacyjnego.

Czy liczba okulistów w Polsce jest zadowalająca?

Trudno jednoznacznie odpowiedzieć na to pytanie. Na pewno przez kilka ostatnich lat liczba osób zajmujących się okulistyką wzrosła. Rośnie również liczba metod diagnostycznych i terapii leczniczych. Opieka nad pacjentami okulistycznymi poprawia się z roku na rok, nie tylko jeżeli chodzi o ilość miejsc, w których właściciele mogą uzyskać pomoc dla swoich zwierzaków, ale również ta pomoc jest coraz bardziej profesjonalna i udzielana coraz w szerszym zakresie. Uległ skróceniu również czas  oczekiwania na konsultacje okulistyczną. Czy jest to zadowalająca sytuacja z punktu widzenia właściciela? Myślę, że tak! Czasami problemem jest jednak to, że opiekun nie ma świadomości, że takie możliwości istnieją i pacjenci trafiają na  konsultacje za późno. Także jak widać,  mamy tu system naczyń połączonych. Skuteczna pomoc i możliwości są dostępne, ale właściciel musi być również tego świadomy- co myślę, że w czasach powszechnie dostępnego Internetu, nie jest wcale takie trudne.

Wywiadu udzielił lek. wet. Łukasz Szczepański

 

W KLINICE PRZYPADKAMI OKULISTYCZNYMI ZAJMUJĄ SIĘ:

dr Łukasz Szczepański i dr Mateusz Szadkowski – konsultacje umawiane telefonicznie 815279292 lub internetowo.

© 2018 Klinika Szmaragdowa. Realizacja strony: Agencja OXY Lublin